Sesja na skateparku

Od dłuższego czasu już miałem w planach ponownie zaprosić Milenę na sesję, jednak codzienne obowiązki i praca zmusiły mnie do odwlekania tego. Milena odezwała się do mnie w idealnym momencie. Tak, ta sesja też była poniekąd spontanem.
Ustalając tematykę sesji miejsce do jej wykonania było już oczywiste. Nie zawiedliśmy się też na otoczeniu- skatepark był pełen ludzi z zajawką. Tutaj też ogromnie dziękujemy Wojtkowi za pomoc w urozmaiceniu nam drugiego planu na fotografiach. Oczywiście zobaczycie go w akcji jeszcze na paru zdjęciach.
Samą współpracę z Mileną mogę opisać jednym słowem: REWELACJA. Mimo kilku niebezpiecznych momentów potrafiła przełamać strach pozując, gdy Wojtek przelatywał kilkanaście centymetrów nad jej głową, a wiatr co chwila przewracał na nią statyw z zawieszoną blendą.

Zauważyliście też pewnie, że styl zdjęcia odbiega całkowicie od tego, który widzicie na pozostałych. Dlaczego akurat tak “komiksowo”? Nie mogłem powstrzymać się, by nie podkreślić charakteru sesji i atmosfery podczas niej panującej- właśnie obróbką. Było kolorowo, gorąco i wiele się działo .